Czym jest atak DDoS i jak działa?
Atak DDoS (Distributed Denial of Service) to jeden z najczęściej stosowanych ataków cybernetycznych, mający na celu przeciążenie serwera, usługi internetowej lub sieci, aby uniemożliwić jej prawidłowe funkcjonowanie. Jest to poważne zagrożenie dla firm, instytucji oraz zwykłych użytkowników internetu.
DDoS polega na wysyłaniu ogromnej ilości zapytań do atakowanego serwera w tym samym czasie, przez co serwer nie jest w stanie odpowiedzieć na prawidłowe żądania użytkowników. Można to porównać do tłumu ludzi próbujących jednocześnie przejść przez wąskie drzwi – w pewnym momencie ruch całkowicie staje.
Najczęściej w atakach DDoS wykorzystuje się tzw. botnety, czyli sieci zainfekowanych komputerów, które są kontrolowane przez cyberprzestępców i jednocześnie wykonują polecenia ataku. Właściciele tych komputerów często nie są świadomi, że ich urządzenia uczestniczą w takim procederze.
Ataki DDoS można podzielić na kilka kategorii:
Ataki wolumetryczne – przeciążają łącza internetowe ofiary, np. poprzez wysyłanie ogromnej ilości pakietów danych. Przykładem jest atak UDP Flood.
Ataki na warstwę aplikacyjną – skierowane na konkretne aplikacje internetowe, np. stronę WWW, poprzez nadmierne generowanie żądań HTTP.
Ataki na protokoły sieciowe – wykorzystują słabości w protokołach komunikacyjnych, np. SYN Flood (przeciążenie mechanizmu nawiązywania połączeń TCP).
Dla lepszego zrozumienia przeanalizujmy przykładowy atak DDoS przy użyciu narzędzia hping3 w systemie Linux (oczywiście, nie namawiamy do przeprowadzania ataków – wiedza ta służy jedynie edukacyjnym celom!).
Zainfekowanie komputerów – cyberprzestępca instaluje na wielu komputerach szkodliwe oprogramowanie, które będzie wysyłać pakiety atakujące.
Wysyłanie zapytań – użycie komendy:
Ta komenda wysyła dużą liczbę pakietów SYN do portu 80 (HTTP), co może doprowadzić do jego przeciążenia.
hping3 -S -p 80 --flood -c 1000000 [adres IP ofiary]Efekt ataku – serwer zaczyna odmawiać dostępu prawdziwym użytkownikom, przez co strona lub usługa przestaje działać.
Największy atak DDoS w historii – W 2018 roku serwis GitHub padł ofiarą największego znanego ataku DDoS o sile ponad 1,3 terabita na sekundę. Atak trwał tylko 20 minut, ale wyrządził poważne szkody.
Ataki DDoS jako usługa – W tzw. dark webie istnieją serwisy oferujące ataki DDoS „na zamówienie”. Można za niewielką opłatą wynająć botnet do atakowania wybranego celu.
DDoS i polityka – Niektóre ataki DDoS są używane jako broń cybernetyczna w konfliktach międzynarodowych. Przykładem były ataki na estońskie instytucje rządowe w 2007 roku.
Ostatni atak na platformę X – W ostatnim czasie platforma X padła ofiarą zmasowanego ataku DDoS, co doprowadziło do spowolnienia działania jej usług. Warto zauważyć, że cyberprzestępcy mogą stosować technikę spoofingu IP, czyli fałszowania adresu IP źródła, aby ukryć swoją tożsamość i zmylić systemy obronne. W efekcie atak może wyglądać, jakby pochodził z zupełnie innej lokalizacji niż rzeczywiście.
Używanie usług ochrony DDoS – specjalistyczne firmy (np. Cloudflare, Akamai) oferują filtry blokujące podejrzane ruchy.
Ograniczenie liczby połączeń – konfiguracja serwera, aby akceptował tylko określoną liczbę żądań z jednego adresu IP.
Zastosowanie firewalla i systemów IDS/IPS – monitorowanie i blokowanie podejrzanej aktywności.
Geolokalizacja ruchu – blokowanie podejrzanych adresów IP z regionów, z których nie spodziewamy się ruchu.
Blackholing – przekierowanie całego ruchu z atakujących adresów IP do „czarnej dziury”, aby nie docierał on do serwera.
Ataki DDoS są poważnym zagrożeniem w dzisiejszym świecie internetu, ale istnieją skuteczne metody ich obrony. Kluczowe jest monitorowanie ruchu sieciowego, odpowiednia konfiguracja zabezpieczeń oraz korzystanie z wyspecjalizowanych usług ochrony.

